szukaj
© 2009 netkoncept.com
Co warto zobaczyć?

BYCZYNA leży na północno - zachodnim krańcu Wyżyny Śląskiej, około 19 km na północ od Kluczborka. Ciekawe jest pochodzenie nazwy miasta. Oto, co mówią o tym legendy. Jednym z dominujących w okolicy pagórków jest położone na wschód od Byczyny tzw. Wzgórze Krzyżowe, na którym od niepamiętnych czasów rzekomo krzyżowały się drogi handlowe.

Legenda głosi, że w miejscu tym pewnego razu zatrzymali się wędrowcy i podróżujący wraz z dobytkiem. Tutaj czuli się bezpiecznie, bowiem dzięki korzystnemu usytuowaniu wzgórza nie mogli być zaskoczeni znienacka przez wroga. Wtedy to byczek ze stada owych wędrowców, grzebiąc racicą w ziemi natrafił na naczynie wypełnione złotymi monetami. Wędrowcy uznali to za dobry i szczęśliwy znak i postanowili osiedlić się w tej okolicy, a założoną osadę nazwać Byczyną.

Inna zaś legenda mówi, że w pobliżu Wzgórza Krzyżowego odbywały się wielkie targi mięsem wołowym, które wówczas nazywano bykowiną i stąd pobliską osadę nazwano Byczyną. Jednak właściwa nazwa miasta wywodzi się od staropolskiego wyrazu byczyna, oznaczającego miejsce hodowli i wypasu byków. W najstarszych dokumentach łacińskich i pieczęciach nazwa pisana była jako Bicina lub Bicinium. Dopiero w późniejszych wiekach, kiedy miasto wraz z całym Śląskiem znajdowało się w obrębie monarchii habsburskiej, a następnie państwa pruskiego, starano się wyrugować jego polską nazwę, zmieniając ją na Pitschen. Na przestrzeni wieków w dokumentach spotykamy bardzo różną zresztą jej pisownię – od nazwy Byczyna poprzez Byscina, Bichina, Biczin, Byczczyn, Pyschyn, i niemieckiej wersji Pitschen.

Dokładna data powstania Byczyny nie jest znana, przyjmuje się jednak, że miejscowość ta jest rówieśniczką państwa polskiego: wchodziła, bowiem w skład ziem Mieszka I, Bolesława Chrobrego i ich następców.

Jan Długosz podaje, że w czasie chrystianizacji Śląska założono pierwszą sufraganię biskupią w Smogorzowie, która została w 1041r. przeniesiona do Byczyny, a stąd dopiero w 1052 r. do Wrocławia. Również lubuski biskup Lorenz w sporządzonym dokumencie z 1213 r. wspomina o małej byczyńskiej osadzie.

Mimo dość licznie zachowanych, choć często fragmentarycznych dokumentów zawierających wzmianki o Byczynie data nadania jej praw miejskich nie jest znana. Według niepewnych danych uznaje się, że prawa miejskie miał nadać miasteczku Henryk I Brodaty w 1228 r. Jednak przyjmuje się, że miasto zostało ulokowane na prawie zachodnim przed 1268 r.

Niezależnie od losów politycznych Byczyny, od jej przynależności do Piastów Śląskich, Habsburgów i Prus, miasto było żywym ośrodkiem kultury polskiej. Znaczącą rolę odgrywała Byczyna w handlu śląskim, bowiem do roku 1736 odbywały się w mieście trzy, a po tej dacie sześć jarmarków rocznie. Rozwijało się także rzemiosło, a w połowie XVI w. zrzeszone ono było w siedmiu cechach: piekarskim, rzeźniczym, poszewniczym, krawieckim, szewskim, kuśnierskim i kowalsko – ślusarskim. Miasto pozbawione jest przemysłu, nie licząc drobnych zakładów usługowych. Dobrze rozwinięty jest prywatny handel dysponujący dużą liczbą sklepów, barów i restauracji.

Z Byczyny pochodzili: XIV – wieczny kronikarz polski Piotr, Maria Cunitia (Kunic) –kobieta astronom, Wilhelm Martin Kutta światowej sławy matematyk i fizyk.

Musimy pamiętać, że największym atutem Byczyny jest historia. To ona sprawiła, że miasteczko postawiło na rozwój turystyki i teraz cieszy się ogromną liczbą gości, którzy coraz częściej przybywają by skorzystać z proponowanej oferty turystycznej miasta.

Zabytkowe budowle, średniowieczne mury i rycerska warownia stanowiąca miejsce, w którym zatrzymał się czas, to tylko niektóre z walorów i atrakcji, jakie ma do zaoferowania gmina. Między innymi te aspekty zadecydowały o określaniu Byczyny jednym z najciekawszych miejsc Opolszczyzny.

Byczyna opiera się niszczącemu działaniu czasu. Po pierwsze, co jest ewenementem na skalę Europy, ścisłe centrum o wielowiekowej tradycji opasa kilometr murów obronnych zachowanych prawie w całości w dobrym stanie. Wizytówką są również dwie wieże bramne: „Polska” i „Niemiecka” oraz baszta „Piaskowa”. Baszta Polska zamyka miasto od wschodu, Niemiecka od zachodu, Piaskowa od południa.

Baszty Polska i Niemiecka flankują wejścia do miasta na przebiegu dawnego szlaku handlowego. Budowle te były świadkami wielkiej bitwy 24 stycznia 1588 r. pomiędzy wojskami hetmana Jana Zamoyskiego i Maksymiliana Habsburga, który zmuszony do kapitulacji, zrzekł się po przegranej bitwie polskiego tronu. Dzięki temu wydarzeniu Zygmunt III Waza przeniósł stolicę do Warszawy.

To jednak nie wszystkie warte uwagi miejsca i budowle. Śladów historii szukać tu można na każdym kroku. Spacerując wąskimi i krętymi uliczkami można podziwiać stare zabytkowe kamienice oraz malowniczy Rynek z Ratuszem, w którym swoją siedzibę ma Urząd Miejski w Byczynie.

O dawnych czasach przypominają również gotycki kościół ewangelicki p.w. św. Mikołaja, który należy do Parafii Ewangelicko – Augsburskiej w Wołczynie. Pod kościołem znajdują się krypty grobowe: księcia Maksymiliana von Württemberga, który zginął w 1709r. w niewoli rosyjskiej po przegranej bitwie pod Połtawą. Nad jego grobem znajduje się tablica pamiątkowa, ufundowana przez szwedzkich oficerów, rodziny Frankenbergów, miejscowego pastora Opolliusa i rektora Miejskiej Szkoły w Byczynie Jana Kośnego. Wspaniały nastrój tajemniczości i grozy, sprzyjające warunki akustyczne i gra świateł, sprawiły, że odbywają się tam różnego rodzaju przedstawienia, występy chórów kościelnych i zespołów operowych.

Drugim godnym uwagi zabytkiem sakralnym jest Kościół parafialny pw. Świętej Trójcy i Najświętszej Marii Panny Różańcowej, w którym można podziwiać zabytkowy ołtarz główny (XVIII w.) z malarskim przedstawieniem Świętej Trójcy, z rzeźbami św. Jana Nepomucena, Jadwigi i dwóch biskupów.

Nie można pominąć także budownictwa sakralnego, które jest wizytówką gminy Byczyna i wpisuje się doskonale w koncepcję lokalnego produktu turystycznego. Wszyscy chętni mogą udać się na wycieczkę szlakiem kilkusetletnich drewnianych kościółków, wiodącym przez Biskupice (kościółek z XVII w.), Gołkowice (XVIII w.), Jakubowice (XVI w.), Miechową (XVI w.), Nasale (początek XX w.) i Proślice (XVI w.). Atrakcjami architektonicznymi i turystycznymi gminy są także pałace w Proślicach, Gołkowicach, Biskupicach, Kochłowicach, Polanowicach, Roszkowicach i Kostowie oraz dworki w Gosławiu, Pszczonkach i Paruszowicach.

Na terenie gminy zachowały się również 22 cenne zabytkowe cmentarze. Prawdopodobnie z XIV w. pochodzi cmentarz przy kaplicy pw. św. Jadwigi w Byczynie.

W połowie XVIII w. teren cmentarza powiększono i grzebano na nim zarówno ewangelików jak i katolików. Najstarszy istniejący nagrobek pochodzi z 1902 r. pastora ewangelickiego Hermanna Koellinga 1841-1902. Koelling pochodził z Proślic, koło Byczyny, badał lokalną historię i kulturę. Opublikował monografię Byczyny pt. „Geschichte der Stadt Pitschen”. Zabytkowe są również cmentarze: żydowski założony w 1865 r. w Biskupicach, katolicki założony ok. 1800 r. w Biskupicach (najstarszy nagrobek z 1880 r., 76 nagrobków i 17 płyt z I poł. XX w.), ewangelicki założony w XVIII w. w Paruszowicach (najstarszy nagrobek z 1886 r.) oraz katolicki (dawniej ewangelicki) założony w 1861 r. w Polanowicach (najstarszy nagrobek z 1883 r., 30 nagrobków z I poł. XX w.). Do rejestru zabytków województwa opolskiego wpisano również nagrobek pierwszego powojennego burmistrza Byczyny Franciszka Mikołaja Lazara (1881-1969) znajdujący się na cmentarzu katolickim w Byczynie oraz zbiorową mogiłę powstańców śląskich z 1921r. znajdującą się na cmentarzu w Kostowie.